Aktualna wiadomość

Fragment z dziennika współczesnego (3)

131.

Zabija nas reklama. Wszechobecna i niepowstrzymana w czasie. Zdołała już poczynić wielkie spustoszenie w świecie Zachodu, w którym dominuje od stulecia demokratyczny kapitalizm (z małymi odstępstwami w okresie nazizmu, który jednak nie przeceniał potęgi propagandy). Teraz rozpanoszyła się w krajach wyzwolonych spod wpływów sowieckich. Dołączyliśmy do wielkiej rodziny europejskiej objętej regułami Unii. Albo też ulegliśmy globalizacji, która skróciła odległości i czas niezbędny do nawiązania wzajemnych relacji. Nic już nie jest nam obce.
Reklama jest najbardziej powszechną zarazą, jaka nawiedziła za naszym przyzwoleniem Świat i przybrała charakter pandemii. Jej objawy widać powszechnie, wszędzie, na ogromnych stadionach, gdzie rozgrywane są igrzyska, na scenach wielkich widowisk, na każdej ulicy. w każdym zaułku, na ekranach telewizorów i smartfonów, w bankomatach, które wydają nam nasze pieniądze. Reklama ma wymiar kosmiczny, gdy wysłannik ląduje na Marsie, i wymiar mikro ponieważ zagnieżdża się w zwojach naszych mózgów. Przepływa w postaci neuronów, niszczy strukturę naszej woli, i zaśmieca serca.

Więcej…

Esej

Olgi Tokarczuk Booker

bieguni

Księgi Jakubowe – sążnista książka uhonorowana nagrodą Nike – od pierwszego usłyszenia nie mogła być przeze mnie pożądana, tak jak obiekt atrakcyjny „od pierwszego wejrzenia” ‒ do natychmiastowego czytania. Przez fakt, ze jeszcze trwałem w momencie odreagowania po długim i zajmującym obcowaniu z Thomasem Mannem i jego wielotomowym dziełem Józef i jego bracia. Jak wiecie – najpierw czyta się Historie Jakubowe. Pomyślałem, czym Tokarczuk przebije Manna, żebym miał znowu wybrać się w kolejną podróż przez wielostronicowe terytorium Jakubowe. Całkowicie nie byłem zainteresowany porównaniem perypetii Jakubowych, które łączyło tak naprawdę tylko jedno – historyczność postaci z relacji literackich. I zapomniałem o Tokarczuk, aż do tegorocznego Bookera.
Zasłużyłem na przebaczenie. Jeszcze nie opadł kurz wrzawy, jaka się podniosła po ogłoszeniu decyzji londyńskiego jury o przyznaniu Oldze Tokarczuk i tłumaczce Jennifer Croft, nagrody The Man Booker Prize for Fiction za książkę Bieguni, a już ją przeczytałem. Jeślibym miał napisać słowo prawdy o literackim kunszcie pisarskim Olgi Tokarczuk – napisałbym. Jej literackości nic zarzucić nie można. Perfekcyjna warsztatowo. Czyta się! To jest najwyższa gratyfikacja dla Autora.
Jednak oczywistość dobrego nie jest już tak oczywista w każdym calu tej kilkusetstronicowej opowieści o…?

Więcej…

Nowy wiersz

Turniej

Wiersz nagrodzony przez Jury Turnieju Jednego Wiersza podczas 48.Warszawskiej Jesieni Poezji w dn. 13 października 2019 r. w Warszawie

Teofil Ociepka artmuseum 3

Dawno, dawno temu…

pryszczaty poeta w wykoślawionych butach w przedsionku Hybryd
spojrzał przez dym i jazz. Traf! ‒ Czerwonej Róży rodził mit.

Zapłonęło serce, żar
w winie u Fukiera gasł.
Z popiołu postawał warszawski poemat,
ale świt przespało wiele ulic Warszawy.
Jednego wiersza! tak mało! tak mało

Więcej…

Promocje

Książka serdeczna

Jan Cichocki

Abyś żył
musi bić twoje serce
w nieprzerwanej pogoni

Grzegorz Trochimczuk jest poetą wyrafinowanym, intelektualnym, nieustannie poszukującym. Jego strofa lekka, barwna i dźwięczna, ale przecie zza nadwkrzańskiej mgły czy kontemplacji kaukaskich wierchów, klangoru żurawi w oddali, codziennej krzątaniny, co i raz daje znak pytanie o byt, o trwanie człowiecze.
Było mi dane zapoznać się z tą książką zanim zaczerniła kartki papieru. Grzegorz Trochimczuk nosił się z nią od dłuższego czasu, rozważał warianty, szukał odpowiedzi na wątpliwości. Rozmawialiśmy. I oto jest.
Teraz piszę te słowa, żeby komplementować Autora, ale też zachęcić każdego z was do wzięcia jej do ręki, do przeczytania. Tylko ostrzegam: wciąga. Można nie oderwać się do rana.
To piękna ale i dziwna książka.

Więcej…

Shyhta

czasopismo literackie rzeszowsko-warszawskie pod patronatem Związku Literatów Polskich O/Warszawa