Shyhta - czasopismo literackie rzeszowsko-warszawskie pod patronatem Związku Literatów Polskich O/Warszawa

Aktualna wiadomość

Wspieramy 46. Warszawską Jesień Poezji

logo jesie 1

46.WarszawskaJesieńPoezji

Każda dobrowolna wpłata na zamieszczony powyżej link wspomoże organizatorów Warszawskiej Jesieni Poezji.

Będzie to jasny przekaz, że Czytelnicy wspierają polską literaturę, skoro Państwo umywa ręce od mecenatu na tą ważną dziedziną kultury.

Przypominamy, ani Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ani Urząd Miasta Stołecznego Warszawy nie przeznaczyli ani jednej złotówki na ten cel. Odcięcie Związku Literatów Polskich od środków publicznych jest przejawem spychania literatury przez decydentów (niezależnie od opcji politycznej) na manowce życia społeczno-kulturalnego.

Prosimy o pomoc.

 

 

Esej

MIĘDZYEPOKA

Podczas 45. Warszawskiej Jesieni Poezji odbyła się sesja nt. "Koniec Międzyepoki - nowe środki Wyrazu". W zasadzie Koniec Międzyepoki powinien być sfinalizowany pytajnikiem. Luidziom literatury sprawa ta nie może być obojętna, ponieważ tworzą w określonych realiach społecznych, kulturowych, ekonomicznych, politycznych. Oto kilka myśli z mojej wypowiedzi podczas wspominianej sesji.
Terminem „międzyepoka” oznaczamy szczególny okres w dziejach, gdy ustalone, utrwalane, uporządkowane systemy wartości uległy zakłóceniu, załamaniu, rozbiciu, straciły swoją wartość jak ostoja, punkt odniesienia.
W pierwszej połowie wieku dwudziestego dwie wojny spowodowały, że – jak napisał Melchior Wańkowicz - „stanęło nowe, nie ogarnięte ludzkim rozumem, zagadnienie międzyepoki”.
Po raz ostatni świat przechodził międzyepokę w V wieku naszej ery, kiedy dla Gallo-Rzymian zbliżający się koniec rzymskiej cywilizacji był odpowiednikiem dzisiejszych obaw. Nadciągający z Azji Hunowie, rozbijający rzymską cywilizację Wandalowie (...) byli równie „nieludzcy”, jak dla nas perspektywa chińskiej bomby wodorowej. Sartre uważa, że starcie cywilizacji powoduje obustronne zdziczenie, zanim da dobre skutki.
Dzisiaj widzimy, że mieszanka z V w., która ukształtowała się jako Cywilizacja Zachodnia, jest atakowana przez inne cywilizacje.

Więcej…

 

Już jest

Almanach Shyhta 2015 dla zainteresowanych.
Czytaj więcej...

Wywiad

Odwiedziny

Ogólnie 17873

Nowy wiersz

W realu

Poeta mieszka w zrujnowanym domu
Mówią wieki
Wiatr mu ceruje skarpety
Na pokarm wybiera liście
Sypia w oknie weneckim
na wzór protoplasty

Poeta wyciąga rękę z kapeluszem
Pielgrzymi sen
Mokre są jego pieśni
od pieszczot niewieścich
Podniosłe od ostrej wódki
wędrują z Aojdą

Promocje

W sprawie poematu Dopóki nie umarłem

Bardzo chcę Ci coś przekazać w sprawie poematu, którym mnie sowicie obdarowałeś.
Dzięki tak wielkie, jak piękna to książka.
Nie wiem, czy będę umiał znaleźć potrzebne wyrazy.
To, dla mnie, najsampierw, bardzo mądre i potrzebne słowa.
Potrzebne, bo umiały mnie zmusić do zastanowienia się – nad sobą.
Są w poemacie słowa trudne – przenośnie sięgające lądów mi nieznanych. Ale jest w tych słowach moc przyciągania. Dociekam znaczenia.

Shyhta

czasopismo literackie

Wydawnictwo Abilion Związek Literatów Polskich
© 2014 – 2017, Shyhta - czasopismo literackie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opracowane przez Shyhta.