Shyhta - czasopismo literackie rzeszowsko-warszawskie pod patronatem Związku Literatów Polskich O/Warszawa

Aktualna wiadomość

Wesołych Świąt! Szczęśliwego Nowego Roku!

Wesołych Świąt

Redakcja Shyhty życzy wszystkim naszym Czytelnikom, ich rodzinom i przyjaciołom, pięknych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia i wszelkiej pomyślności w Nowym, 2017 Roku. I pokoju.
Życzymy wielu nowych odkryć literackich i doskonalenia własnych umiejętności pisarskich.

Więcej…

 

Esej

MIĘDZYEPOKA

Podczas 45. Warszawskiej Jesieni Poezji odbyła się sesja nt. "Koniec Międzyepoki - nowe środki Wyrazu". W zasadzie Koniec Międzyepoki powinien być sfinalizowany pytajnikiem. Luidziom literatury sprawa ta nie może być obojętna, ponieważ tworzą w określonych realiach społecznych, kulturowych, ekonomicznych, politycznych. Oto kilka myśli z mojej wypowiedzi podczas wspominianej sesji.
Terminem „międzyepoka” oznaczamy szczególny okres w dziejach, gdy ustalone, utrwalane, uporządkowane systemy wartości uległy zakłóceniu, załamaniu, rozbiciu, straciły swoją wartość jak ostoja, punkt odniesienia.
W pierwszej połowie wieku dwudziestego dwie wojny spowodowały, że – jak napisał Melchior Wańkowicz - „stanęło nowe, nie ogarnięte ludzkim rozumem, zagadnienie międzyepoki”.
Po raz ostatni świat przechodził międzyepokę w V wieku naszej ery, kiedy dla Gallo-Rzymian zbliżający się koniec rzymskiej cywilizacji był odpowiednikiem dzisiejszych obaw. Nadciągający z Azji Hunowie, rozbijający rzymską cywilizację Wandalowie (...) byli równie „nieludzcy”, jak dla nas perspektywa chińskiej bomby wodorowej. Sartre uważa, że starcie cywilizacji powoduje obustronne zdziczenie, zanim da dobre skutki.
Dzisiaj widzimy, że mieszanka z V w., która ukształtowała się jako Cywilizacja Zachodnia, jest atakowana przez inne cywilizacje.

Więcej…

 

Już jest

Almanach Shyhta 2015 dla zainteresowanych.
Czytaj więcej...

Wywiad

Odwiedziny

Ogólnie 16390

Nowy wiersz

Kulig w dolinie

Płozy wsunął w śnieg,
zapomniał o źródle,
w Pełni mroczne konie
ciągną z janczarami
wzdłuż legionu drzew
w niewiadomą rzecz,
w las schodzący z gór,
w nieświadomą porę,
w noc nieznanych nazw,
zawisły szron wokół,
w mróz, co szuka płuc,
w gwiazdy jasne oko –

Promocje

Jak rozmawiać z ludźmi albo podwójny nelson Wiesława Łuki

Najpierw ostrzeżenie: będę pisał o czymś, na czym się nie znam. Ostrzeżenie należy się czytelnikowi, ponieważ zawsze staram się traktować go poważnie, co znaczy też – uczciwie. Uczciwie więc przyznaję, że będę pisał o książce Wiesława Łuki „Fakt jest święty”. Skoro fakt jest święty, uczciwie przyznaję, że jest faktem, iż nie byłem – jak dotąd – zagorzałym czytelnikiem reportażu. Moje doświadczenia ograniczają się do reportażu gazetowego , na który trafiałem tu i ówdzie, co owocowało tym, że recenzencko nie zajmowałem się tym gatunkiem. Jestem tutaj najpośledniejszym z amatorów. To jest sedno mego ostrzeżenia, Jedyny plus tej sytuacji, sytuacji debiutu wobec reportażu, to zupełna świeżość mego spojrzenia. Jej minus zaś to niebezpieczeństwo, że mogę wyważać otwarte drzwi. Staję zatem „nagi” przed książką Łuki, książką, w której autor dał mi szansę przyjrzenia się warsztatowi i myleniu dwudziestu swoich rozmówców, których warto wymienić: Janusz Adamowski, Hanna Bogoryja-Zakrzewska, Wojciech Giełżyński, Remigiusz Grzela, Jacek Hugo-Bader, Marek Jabłonowski, Wojciech Jagielski, Hanna Krall, Marek Miller, Konrad Piasecki, Barbara Pietkiewicz, Irena Piłatowska-Mądry, Janusz Rolicki, Monika Sieradzka, Jacek Snopkiewicz, Mariusz Szczygieł, Małgorzata Szejnert, Wojciech Tochman, Teresa Torańska, Stanisław Zawiśliński.

Shyhta

czasopismo literackie

Wydawnictwo Abilion Związek Literatów Polskich
© 2014 – 2017, Shyhta - czasopismo literackie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opracowane przez Shyhta.