• Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 50

    Charles Giron: Portret Ignacego Jana Paderewskiego

    Zaparło mi dech, z wiejskiego ozonu
    odleciałem na zimę. Pomiędzy wrony.

    Warszawa uzbroiła się w marszu
    biało-czerwonym pod szarym niebem.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 389

    AbdulRedha Baqer: Kuwejt

    Słowo wybieram.
    Wyodrębniam.
    W y d a j ę.

    Martwe liście, wiele martwych liści
    zsuwa pochyłość. Usłane doliny
    milczą. Nie ma w nich niczyjej winy.

    Resztkami żywi się szakal złocisty.
    mułojad pozostawia czysty strumień,

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 397

    Arthur Rackman: Bifrost

    Milczą na każdy temat,
    kneble mają smak winogron,
    zaschniętych liści,
    popiołu.

    Między piersiami niosą mgłę,
    podobną do zmierzchu,
    z resztką blasku i ciszą
    spadającej gwiazdy.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 600

    Fot. Marek Podmoky - Agencja Gazeta

    Poeta mieszka w zrujnowanym domu
    Mówią wieki
    Wiatr mu ceruje skarpety
    Na pokarm wybiera liście
    Sypia w oknie weneckim
    na wzór protoplasty

    Poeta wyciąga rękę z kapeluszem
    Pielgrzymi sen
    Mokre są jego pieśni
    od pieszczot niewieścich
    Podniosłe od ostrej wódki
    wędrują z Aojdą

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 439

    Vincent van Gogh: Landscape with House and Ploughman

    Moją dolinę omijają burze,
    nie stacjonuje batalion w moro,
    nie spadają bomby, za pniem
    nie napotkałem skrytobójcy
    a wysłannik ISIS nie czyha na plaży.

    Jest dobrze, powtarzam rano
    po bezchmurnej nocy,
    na poduszce mruczy kot-sennik
    całkowicie pozbawiony pazurów,
    pocałunki smakują truskawkowo.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 475

    Podjąć jeszcze raz,
    odgarnąć ziarno z plewami, bo zrozumieć nie ma sposobu,
    dlaczego wszystko, co powiedziano,
    nazwano mądrością.

    Może już nazbyt długo słucham słów,
    nazbyt czytałem, co napisano przede mną

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 595

    Stanisław Wyspiański: Chochoły

    Dziś, zauważyłem to późnym rankiem,
    zaspała teraźniejszość. Z powodu zaśnieżenia?
    Być może, bo trudniej dostrzec
    jakiś kontur na rozbiegu, gawrona
    siwego jak szron na nieruchomej gałęzi za oknem.

    Podobno ogłoszono rozejm między mocarstwami,
    dlatego nie spodziewam się nagłej śmierci.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 598

    Kulig w dolinie

    Płozy wsunął w śnieg,
    zapomniał o źródle,
    w Pełni mroczne konie
    ciągną z janczarami
    wzdłuż legionu drzew
    w niewiadomą rzecz,
    w las schodzący z gór,
    w nieświadomą porę,
    w noc nieznanych nazw,
    zawisły szron wokół,
    w mróz, co szuka płuc,
    w gwiazdy jasne oko –

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 565

    Marc Chagall, Les mariés de la Tour Eiffel

    Tuż przed dwunastą
    ciszej. Mięknie zarys szczęki,
    wykrój ust, zamiast słów – szept,
    ponad stołem granatowy wzrok
    usidla płomyk świecy niedorzeczny.

    Była wiosna, pamiętam niedojrzałą zieleń,
    lato pszenne i brzoskwiniowe,
    jesień położyła swoją rękę na twoim czole,
    i deszcz przemówił za oknem.

    Padało, pamiętam

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 519

    Manu Brabo

    Których zaznaczono
    Którzy nie prosili

    Którym odjęto
    Którym zgolono
    Którym upuszczono
    Którym odebrano
    Którym wyrwano
    Którym spętano
    Którym wbito
    Którym wybito
    Którym przebito
    Którym obcięto
    Którym wypalono
    Którym wyłupiono
    Którym złamano
    Którym wyżarto
    Którym zatarto
    Którym zdarto

Strona 1 z 13