• Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 914

    Stanisław Wyspiański: Chochoły

    Dziś, zauważyłem to późnym rankiem,
    zaspała teraźniejszość. Z powodu zaśnieżenia?
    Być może, bo trudniej dostrzec
    jakiś kontur na rozbiegu, gawrona
    siwego jak szron na nieruchomej gałęzi za oknem.

    Podobno ogłoszono rozejm między mocarstwami,
    dlatego nie spodziewam się nagłej śmierci.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 893

    Kulig w dolinie

    Płozy wsunął w śnieg,
    zapomniał o źródle,
    w Pełni mroczne konie
    ciągną z janczarami
    wzdłuż legionu drzew
    w niewiadomą rzecz,
    w las schodzący z gór,
    w nieświadomą porę,
    w noc nieznanych nazw,
    zawisły szron wokół,
    w mróz, co szuka płuc,
    w gwiazdy jasne oko –

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 751

    Marc Chagall, Les mariés de la Tour Eiffel

    Tuż przed dwunastą
    ciszej. Mięknie zarys szczęki,
    wykrój ust, zamiast słów – szept,
    ponad stołem granatowy wzrok
    usidla płomyk świecy niedorzeczny.

    Była wiosna, pamiętam niedojrzałą zieleń,
    lato pszenne i brzoskwiniowe,
    jesień położyła swoją rękę na twoim czole,
    i deszcz przemówił za oknem.

    Padało, pamiętam

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 698

    Manu Brabo

    Których zaznaczono
    Którzy nie prosili

    Którym odjęto
    Którym zgolono
    Którym upuszczono
    Którym odebrano
    Którym wyrwano
    Którym spętano
    Którym wbito
    Którym wybito
    Którym przebito
    Którym obcięto
    Którym wypalono
    Którym wyłupiono
    Którym złamano
    Którym wyżarto
    Którym zatarto
    Którym zdarto

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 717

    Jan van Kessel

    Nie jestem karpiem,
    nie pływam w ostatecznej sadzawce,
    jak tamci z miliarda przodków,
    którzy zdążyli ikrzyć.

    Ale odczuwam łuski,
    drży na mnie płetwa
    i oczy mam otwarte jak wrota
    przed zgonem.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 790

    Na deszcz

    Ściszony listopad
    w pachwinę wgłębił ostrze.
    Obrócił klucz – tkwi w poprzek.

    Nadgarstki zwichnął
    dotkliwy promień.

    Stóp dotknął pierwszy mróz.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 654

    nie zajmę ci wiele czasu
    jednym spojrzeniem nie sposób
    nim słowo spadnie na kartkę

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 710

    Senność

    Wokół liście
    zamierają wiszą
    pod powieką kołyszą

    Mokną kobierce
    miękkie cicho lgną
    w chłonnym podwzgórzu

    W ulistnionym oknie
    ślepy ślad kropli na szybie
    rozszczepia źrenicę

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 738

    Nyksund

    Osada bez osadników,
    nocnych rybaków z dzikich łowisk,
    miłości w koszulach rozgrzanych do białości

    Osada na jawie

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 752

    Śmierć obok

    Najlżejsza w gałęziach brzozy,
    żołędziem uderza głucho o ziemię,
    w koleinie się płoży,
    biodrami kołysze jesień.

    Powietrze gęstnieje w jej woni,
    chmura z życiodajnym deszczem ucieka
    z gazelami za horyzont,
    gdy mężczyźni z nią tańczą w agonii.

Strona 2 z 14