• Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 609

    Marc Chagall, Les mariés de la Tour Eiffel

    Tuż przed dwunastą
    ciszej. Mięknie zarys szczęki,
    wykrój ust, zamiast słów – szept,
    ponad stołem granatowy wzrok
    usidla płomyk świecy niedorzeczny.

    Była wiosna, pamiętam niedojrzałą zieleń,
    lato pszenne i brzoskwiniowe,
    jesień położyła swoją rękę na twoim czole,
    i deszcz przemówił za oknem.

    Padało, pamiętam

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 560

    Manu Brabo

    Których zaznaczono
    Którzy nie prosili

    Którym odjęto
    Którym zgolono
    Którym upuszczono
    Którym odebrano
    Którym wyrwano
    Którym spętano
    Którym wbito
    Którym wybito
    Którym przebito
    Którym obcięto
    Którym wypalono
    Którym wyłupiono
    Którym złamano
    Którym wyżarto
    Którym zatarto
    Którym zdarto

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 554

    Jan van Kessel

    Nie jestem karpiem,
    nie pływam w ostatecznej sadzawce,
    jak tamci z miliarda przodków,
    którzy zdążyli ikrzyć.

    Ale odczuwam łuski,
    drży na mnie płetwa
    i oczy mam otwarte jak wrota
    przed zgonem.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 659

    Na deszcz

    Ściszony listopad
    w pachwinę wgłębił ostrze.
    Obrócił klucz – tkwi w poprzek.

    Nadgarstki zwichnął
    dotkliwy promień.

    Stóp dotknął pierwszy mróz.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 555

    nie zajmę ci wiele czasu
    jednym spojrzeniem nie sposób
    nim słowo spadnie na kartkę

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 607

    Senność

    Wokół liście
    zamierają wiszą
    pod powieką kołyszą

    Mokną kobierce
    miękkie cicho lgną
    w chłonnym podwzgórzu

    W ulistnionym oknie
    ślepy ślad kropli na szybie
    rozszczepia źrenicę

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 637

    Nyksund

    Osada bez osadników,
    nocnych rybaków z dzikich łowisk,
    miłości w koszulach rozgrzanych do białości

    Osada na jawie

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 634

    Śmierć obok

    Najlżejsza w gałęziach brzozy,
    żołędziem uderza głucho o ziemię,
    w koleinie się płoży,
    biodrami kołysze jesień.

    Powietrze gęstnieje w jej woni,
    chmura z życiodajnym deszczem ucieka
    z gazelami za horyzont,
    gdy mężczyźni z nią tańczą w agonii.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 660

    Siedzę na wózku.
    Mam zdrętwiałe myśli.
    Czuje niedowład ziemi.
    Niedołężność zmyślonego wiatru.

    Nic nie pcha mnie.
    Nikt nie popycha.
    W zgięciu kolana tkwi zraniony księżyc.
    Achilles owinął stopę w pled.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 667

    Norwegia

    Będę u wrót niebieskich.
    Blisko krzyża północy – w Stø.

    Blisko polarnej gwiazdy okrążonej Słońcem,
    odległej o milion od eukaliptusowej nocy.

    O tysiąc odległy od brzucha Parwati,
    od tysiąca rąk Kali.

    Sam na sam z białą górą –
    z olśnieniem. W źrenicy.

Strona 2 z 13