• Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 510

    Jan van Kessel

    Nie jestem karpiem,
    nie pływam w ostatecznej sadzawce,
    jak tamci z miliarda przodków,
    którzy zdążyli ikrzyć.

    Ale odczuwam łuski,
    drży na mnie płetwa
    i oczy mam otwarte jak wrota
    przed zgonem.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 613

    Na deszcz

    Ściszony listopad
    w pachwinę wgłębił ostrze.
    Obrócił klucz – tkwi w poprzek.

    Nadgarstki zwichnął
    dotkliwy promień.

    Stóp dotknął pierwszy mróz.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 533

    nie zajmę ci wiele czasu
    jednym spojrzeniem nie sposób
    nim słowo spadnie na kartkę

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 571

    Senność

    Wokół liście
    zamierają wiszą
    pod powieką kołyszą

    Mokną kobierce
    miękkie cicho lgną
    w chłonnym podwzgórzu

    W ulistnionym oknie
    ślepy ślad kropli na szybie
    rozszczepia źrenicę

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 602

    Nyksund

    Osada bez osadników,
    nocnych rybaków z dzikich łowisk,
    miłości w koszulach rozgrzanych do białości

    Osada na jawie

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 600

    Śmierć obok

    Najlżejsza w gałęziach brzozy,
    żołędziem uderza głucho o ziemię,
    w koleinie się płoży,
    biodrami kołysze jesień.

    Powietrze gęstnieje w jej woni,
    chmura z życiodajnym deszczem ucieka
    z gazelami za horyzont,
    gdy mężczyźni z nią tańczą w agonii.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 626

    Siedzę na wózku.
    Mam zdrętwiałe myśli.
    Czuje niedowład ziemi.
    Niedołężność zmyślonego wiatru.

    Nic nie pcha mnie.
    Nikt nie popycha.
    W zgięciu kolana tkwi zraniony księżyc.
    Achilles owinął stopę w pled.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 633

    Norwegia

    Będę u wrót niebieskich.
    Blisko krzyża północy – w Stø.

    Blisko polarnej gwiazdy okrążonej Słońcem,
    odległej o milion od eukaliptusowej nocy.

    O tysiąc odległy od brzucha Parwati,
    od tysiąca rąk Kali.

    Sam na sam z białą górą –
    z olśnieniem. W źrenicy.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 689

    pielęgnuje świty
    mają smak maślanych bułeczek
    gdy pustka wypełnia kieszenie
    dzwoni każdą minutą
    zapala znicz by mrok mógł odejść

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 1267

    Widać znane twarze w obcych,
    bo celem ruchu nie jest ruch.
    Pływa się, nieustannie pływa.
    I chociaż człowiek, morski wilk,
    myśli o białej fladze,
    swoją wyspę musi znaleźć bez szukania.
    Boju z falami nie poddaje,
    nawet jeśli wie, że rozbije się
    w nocnej burzy bez chmur.
    Gdy z ruchu ryb odczyta wrażliwość wody,
    przesłanie morza w szczerym płaczu,
    wyśle list w butelce. A fale
    przed tym okrutnie obojętne,
    ockną się, aż się do niego nachylą,
    wraki wynurzą skrzynie skarbów
    i w zmarszczkach rozkwitnie piana,
    gdyż przy spojrzeniu na lot ptaków,
    jemu podobnych kompanów,
    po drugiej stronie morza leży
    inna o żeglugę wyspa.

Strona 2 z 13