• Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 779

    Umiera ziarno
    źdźbło wschodzi

    Umiera chłopiec
    mężczyzna się rodzi

    Umiera starzec
    powrósło pęka

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 859

    Droga idzie przede mną,
    prowadzi za wzgórze.
    Wzgórze przybiera postać Krzesanicy,
    pół ziemi odsłania, pół nieba.
    Wiem, iść trzeba.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 865

    Nie zapominam o grzechu
    grzesznej nocy
    oku
    wpatrzonym w niedoskonałe
    ciało naskórek pokrój
    dłoni obejmującej
    myśli złożonej w przepastnym istnieniu
    i na odkrytym obłoku

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 799

    Salvador Dali: Świt

    „(...)zazgrzytał złymi słowy
    (bo zębami „zgrzytają” tylko grafomani)”¹

    Od mętnej wody odbity promień
    iskrzy gwiazda
    Karaś z topielcem w cieniu
    wpływają na ocean
    Grande valse brillante
    nieważcy tańczą
    Puenty na płetwach siność na palcach
    Nad marnością rzeczy kiwam
    pod jasnością podziwiam
    w metaforze ginę
    pod brzuchem litery
    pod kilem

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 745

    „Kto rozmyśla nad czterema rzeczami,
    lepiej byłoby dla niego, żeby się nigdy nie narodził.”¹

    lepiej cenić stan bytu jaki jest teraz

    zatańcz ze mną chmuro
    obejmij mnie drzewo
    nie lękajcie się czaple
    jestem tylko stworzeniem

    wszystko co mam w zasięgu wzroku
    jest moim tworzywem

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 1568

    Na skrawku ziemi
    szukam azylu dla wielkiej miłości,
    by zapomnieć o zwykłych świństwach.

    Na skrawku lasu
    nie dostrzegam pradawnych drzew i zwierząt,
    wśród zarośli przemyka ledwie cień zaskrońca.

    Na skrawku cienia
    próbuję odnaleźć własny wizerunek
    i odkryć dobre chwile w przełamanych liniach.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 866

    wtedy
    nic nie chroniło przed ogromem

    truchtem
    do przodu przez wąskie uliczki
    wybrukowane nierówną kostką
    od samego początku do końca

    ogromniało pożądanie słodyczy
    huczało rozwibrowanie
    zawijałem rozrastające palce
    redukowałem
    dotyk

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 796

    Zdzisław Jurkiewicz

    Ułuda progu ¹
    zamyka drzwi

    Zasiedziałem się na dobre
    w sobie
    umieściłem
    szkarłaty słońc
    noc rozciągniętą poza świt
    dni nieumarłe
    zagasłe neurony śmiechu
    i przekleństwa
    obrócone w proch

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 893

    pamiętasz kąt
    pełny mały
    uśmiech
    na początku
    otwierał oczy

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 903

    Karl Schmidt: Rottluff

    ]„(...) ujrzałem samego siebie,
    odwróconego tyłem(...)" ¹

    Widzę, mógłbym
    wbić nóż
    odgryźć mięsień krawiecki piszczeli
    usta zaszyć wrogowi twarz przemielić

    Nikt nie mógłby
    przejrzeć
    jakim światłem karmię wędrowca
    gdy niemy w moją noc oczy otwiera

Strona 4 z 13