• Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 949

    Na brzegu
    trwam
    niewidoczny
    między krzewami
    derenia i cierni.

    Za rzeką pastuch
    patykiem
    drąży jaskinię
    w ziemi,
    ale nic nie ma
    do ukrycia.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 1016

    "Nie kocham cię tak, jakbyś była"*

    dzisiaj nie wiem
    jaka byłaś przedtem
    jaka będziesz kiedyś

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 1609

    przyzwyczajam niebo do światłocieni
    liście układam blisko skroni
    kłosy w miejscach
    gdzie słońce rozpala

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 994

    Czas płynie, błękitnieje krew na piasku.
    Nad rzeką brzegi zarosły, ślady zatarł wiatr.
    Nie pora na bose stopy i pływanie pod prąd.

    Pamiątki w szufladach, od czasu do czasu
    potrzebują przewietrzenia. Wystawione
    rozszerzają myśli. Miejsce na dokreślenie.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 939

    „którzy umierają zaczadzeni istnieniem"¹

    W południe zrozumiałem cesarstwo
    na szczyt marzeń stromo,
    za szeroko na objęcie marsowych pól.

    Mogę przecież być na ulicy
    nie wychodząc. W oknie pelargonie
    oddają się przechodniom.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 917

    Lato uwypukla jesień na twarzy,
    dotyk niezmiennie gładki obmywa
    lustro z trzepotu jemiołuszki.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 865

    Picasso: Bachanalia

    Od zarania samotności
    z gotową płcią

    od podwzgórzy
    dotarł do łonowych wzgórz

    od jaskiń Mezopotamii
                                    po Manhattan
    szeleścił w sułtańskich komnatach

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 891

    „Na najzwyklejszej położysz się ziemi.
    Kto ci powiedział że ona jest twoja?"¹

    Jesteś w posiadaniu większej mocy
    niż moc szyszynki. Jakież to światło
    do snu cię układa albo do czuwania.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 928

    Dante, malarz anonimowy

    Podnoszę i ważę kamień
    z drogi
    pomiędzy drogami.

    Jedno słowo ciężkie z chmury
    słów i z lekkich podbiegnięć
    zaklęcie wprawione w ruch.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 864

    Zaciskam w ręce kamyk. Stąd bliżej
    na dopieszczenie słowa, które nie padło.
    Pustka wypełnia się obrazem z granatowym
    tłem. Mogę uwydatnić punkty z nadzieją.

    Na dobre za późno. Zimą słońce wschodzi wolniej.
    Układanie planów płynie w krwiobiegu. Bez nich nic
    nie żyje. W sekundzie zawieram godzinne analizy.

Strona 6 z 13