• Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 794

    ja
    i
    fraza
    która jest
    energią fali
    słowo - jaśniejsze od światła
    dwa aspekty utworzone tajemnicą ust
    naraz stają się w substancji dźwiękowej wyrazu i ujęciu
    [znaczenia]*

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 805

    Jest niedziela. Wczoraj trzeba było dorżnąć
    starą Baśkę, która jeszcze przed słabością
    i złamaniem pęcin dała radę zaorać
    kamienisty ugór za wsią, ojcowiznę,
    której fater nie chce sprzedać, gdyż obiecał
    ją utrzymać. Boże, tak chcę stąd wyjechać.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 804

    José de Ribera: Martwy Adonis

    „...a odjechać od niej nudno,
    a przyjechać do niej trudno!..."¹

    Kruche bezpostaciowe
    milczenie
    w ciemności
    czekanie na światło.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 750

    Stada, stada, czarne
    skupione miasta,
    rozproszone na śniegu
    czarne pióra, kobiety w czadorach,
    mężczyźni poławiacze pereł¹,

    Ciżba, ciżba, czarne
    skupione mrowie,
    wylęgłe z grzechu
    czarne oczy, żal na ustach
    wygnańców² w babilońskiej niewoli.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 185

    niezapomnienia
    chowają twarz

    słowa mijają się z myślą
    przejdą na skróty
    po skrawek

    powierzchowny
    a boli
    najgłośniej
    w milczeniu ...

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 754

    Niebo

    Daję słowo¹,
    nie potkniesz się o  z a i m e k

    przyziemny,
    staniesz się większy o błękit
    albo srebrny jak księżyc.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 823

    słowo stało się zlepkiem
    ciałem dopasowanym

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 753

    „- Byłaś okrutna. (...)
    Szli w milczeniu."¹

    Skrzypce kształtne, gładkie,
    seksowne,
    zamieniają jęk w boską nić
    snującą w podskórnych zakamarkach,
    deszcz w poruszenie łez,
    oniemiają.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 733

    Kiscie sniegu

    Późne madonny,
    pod gołym drzewem
    gwałt na liściach,
    rozbita sterta, struktury,
    smutek niemy.

    Zamiast krzyku
    sypki szelest.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 1006

    Mgławica Kraba

    Jestem rybą, dlatego nie widzę rzeki.
    Bladoróżowa ręka
    z nieba
    pisze palcem litery
    na dnie. Woda unosi z prądem.
    ich ziarnka

    Wspinam się ścieżką
    kręto stromo,
    kamyki spadają w przepaść
    gór, nie widzę jak pną się Karpaty.
    Czarnego Stawu,
    w którym ukrywa się przejrzystość.

Strona 8 z 13