• Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 819

    Szulerka

    Pozór niewinności
    ma niebieskie oczy i coś
    we krwi. Niewidoczny bakcyl niejasności
    toczy rewersy zaczepnych myśli.

    My co nie potrafimy rozmawiać
    niezmąconym językiem,
    lecz złożonym w trąbki, kląski i przyciętym,
    bezradniejemy wobec damy pik.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 776

    Tupie historia, czerstwi chłopcy,
    legioniści w krótkich spodniach,
    o długich ramionach i wolnej woli: Gola! Gola!

    Nad stadionem dach przypomina niebo
    bez gawrona, dumna biało-czerwona,
    Zielona! Zielona! nogi kopią słońca w światło!

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 721

    czasem się zapominam
    przeskakuję po dwa czarne pasy
    skupiam na trzecim białym
    wszystkie zmysły

    dostrzegam ruch niebieskiego skrzydła
    zegar Chagalla skłania do zadawania pytań
    o kierunki przechodzenia
    przez pokoje miasta

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 803

    Oglądam się za siebie. Nie powiększaj żalu
    słowami. We mnie wzrasta zawartość
    soli. Wypłynęła z obrazu bez ram.

    W nowym miejscu czas rąbkiem apaszki
    skrywa zapisane wcześniej historie.
    Pompeje wciąż pod pyłem.
    Zacierają się ślady.
    Na piasku dobrze wyglądają
    bursztynowe kamyki i muszle.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 720

    Krzesło. Przylega do pośladków
    gdy majestat góruje z głową w chmurach.
    Istota tronu, ogniwo ławy przysięgłych,
    podparcie sędziowskich wyroków,
    wyniosłość i przyziemność.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 1150

    poeci ćwiczą wskazówki
    zegar nieugięty
    na dwudziestej pierwszej

    wskazuje
    twarze
    bez twarzy
    bez znaków szczególnych

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 767

    mam własny ogląd
    niedostępny dla czasu
    w jednej chwili zaczynam - kończę
    przechodzę przez każdy przedział
    nie wiem czy położę

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 733

    szkicowany świtem
    nie dosłowi słów
    zamkniętych szeptem

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 841

    Wkra

    Nastąpiło pożegnanie z bronią,
    z angielskim pacjentem, z Guadalcanal
    brzemienną wyspą, pustynną burzą
    męką Żydów, Arabów i rosyjską
    swawolą, odseparowałem
    od Wkry separatystów.

    A mnie wiatr w twarz
    mamroty drzew,
    milczenie wody.

    • Kategoria: Poezja
    • Odsłony: 824

    (z cyklu „Zawsze chciałam mieć ogród, w którym zakwitną mity")

    to maj malował inne maje
    spłowiałej jesieni
    stałam obok

Strona 10 z 13