Mało mi ciebie

mało mi ciebie
przesiąknięty dłońmi
czekam
zostawiłaś pokoik
przysięgałem
będę szukał światła
nasz księżyc
moim oknem

kurczę się w przykrótkiej pościeli
spisuję napotkane wiersze
ciągle rozrywam kartki
nic nie zastąpi prawdziwego głosu
szeleści w głębi nocy

w przyspieszonym oddechu
ciągle szukam
powietrza dla oddechu
by przeczekać do końca podróży 
na
twoje pastele
nasze na nowo pejzaże

Już jest

Almanach Shyhta 2015 dla zainteresowanych.
Czytaj więcej...

Odwiedziny

Ogólnie 20840

© 2014 – 2018, Shyhta - czasopismo literackie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opracowane przez Shyhta.