Nie łudź się, na próżno

Tam
za progiem
ani światła gałąź,
ani nocy czułość.

Tam na drzewach
czarnych, białych
ani czarnych liści
szelest.

Żaden duch
nie dotknie ani tchnie
w przepływ
podobny powietrzu.

Tam za progiem
nie odetchniesz
żeby zadławiony kością
krzyk uwiązł.

Żeby zamarł,
jakby przechodził ze stanu
męki w letarg
błogi.

I już nic
ze wzniesień
ani spadania
głową na dół

Odrobiny pamięci
nie ma tam
skoro nic
to czysta niepamięć.

Już jest

Almanach Shyhta 2015 dla zainteresowanych.
Czytaj więcej...

Odwiedziny

Ogólnie 20854

© 2014 – 2018, Shyhta - czasopismo literackie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opracowane przez Shyhta.